Warszawiacy przyzwyczaili się już do Żabek niemal na każdym rogu, ale ten punkt może wywołać większe zainteresowanie niż kolejne otwarcie osiedlowego sklepu. W samym centrum stolicy pojawił się lokal, który wyróżnia się nietypowym układem. Oprócz klasycznej przestrzeni zakupowej znalazło się tu także miejsce, gdzie można usiąść, zjeść i na chwilę zwolnić tempo. Pojawia się pytanie: czy właśnie tak będą wyglądać sklepy przyszłości?
Piętrowa Żabka pojawiła się w centrum Warszawy
Nowy lokal działa przy ul. Nowogrodzkiej 22, w okolicach hotelu Novotel i jednego z najbardziej ruchliwych punktów komunikacyjnych w tej części miasta. Z zewnątrz wygląda dość znajomo i łatwo pomylić go z innymi punktami sieci. Różnica zaczyna się po wejściu do środka.
Na parterze znajduje się standardowa przestrzeń sprzedażowa, jednak dodatkową część przygotowano na piętrze. To właśnie tam ustawiono miejsca siedzące przeznaczone dla osób, które chcą spokojnie zjeść, napić się kawy lub odpocząć w centrum miasta. Rozwiązanie przypomina bardziej miejskie koncepty spotykane w lokalach gastronomicznych niż klasyczny sklep typu convenience.
W tym miejscu wcześniej działał zupełnie inny lokal
Nowa Żabka zajęła przestrzeń, która kilka lat temu miała zupełnie inny charakter. Wcześniej funkcjonował tam rozbudowany punkt bukmacherski tworzony w formule premium. Miejsce miało przyciągać nie tylko osoby zainteresowane zakładami, ale też tych, którzy chcieli spędzić czas, skorzystać z dodatkowych atrakcji i bardziej klubowej atmosfery.
Projekt nie przetrwał jednak próby czasu, a lokal zyskał nową funkcję. Część elementów wystroju ma być jeszcze pozostałością po poprzednim najemcy, co dodaje temu miejscu dość nietypowego charakteru.
Czy sklepy convenience zaczynają się zmieniać?
Jeszcze kilka lat temu sklepy tego typu kojarzyły się głównie z szybkimi zakupami w drodze do domu lub pracy. Dziś granice zaczynają się zacierać. Coraz częściej pojawiają się strefy do spożywania posiłków, automatyczne rozwiązania, miejsca do pracy czy przestrzenie pozwalające zatrzymać klientów na dłużej.
Warszawa często staje się poligonem doświadczalnym dla nowych pomysłów i niewykluczone, że jeśli taki format się sprawdzi, podobnych lokali będzie przybywać.