north fish w Kielcachwikimedia

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych sieci rybnego fast foodu w Polsce kończy swoją działalność. Restauracje North Fish, które przez ponad dwie dekady były stałym elementem food courtów w warszawskich centrach handlowych, są sukcesywnie zamykane. Spółka North Food Polska złożyła wniosek o upadłość, wyłączyła aplikację mobilną i wygasiła program lojalnościowy.

Upadłość po latach strat

Wniosek o ogłoszenie upadłości trafił do Sądu Rejonowego w Kielcach 30 stycznia 2026 roku. North Food Polska S.A. – właściciel marki North Fish i konceptu burgerowego John Burg – wskazała utratę płynności finansowej jako bezpośrednią przyczynę decyzji. Spółka należy do MS Galleon GmbH z siedzibą w Wiedniu, a jej ostatecznym właścicielem jest Michał Sołowow, znany głównie z biznesów w segmencie chemicznym (Synthos) i materiałów budowlanych (Cersanit, Barlinek).

Charakterystyczne dla tej decyzji jest to, że zarząd od razu sięgnął po wniosek o upadłość, pomijając etap restrukturyzacji. Eksperci branżowi wskazują, że taki krok sugeruje, iż firma nie dostrzegała realnej szansy na poprawę sytuacji. Straty narastały konsekwentnie przez kilka lat – pandemia przyniosła stratę netto przekraczającą 16 mln zł, kolejne lata też zamknęły się na minusie, a w 2024 roku strata wyniosła ponad 4,35 mln zł.

W Warszawie działało sześć lokali

North Fish pojawił się w Warszawie kilkanaście lat po założeniu sieci – pierwszy lokal powstał w 2002 roku w kieleckiej Galerii Echo. W stolicy sieć rozwinęła się do sześciu punktów, rozmieszczonych w dużych centrach handlowych: Blue City przy al. Jerozolimskich, Westfield Mokotów, Westfield Arkadia, Złotych Tarasach i kilku innych lokalizacjach. Łącznie w Polsce działało ok. 40 restauracji marki.

Zamknięcia lokali postępują stopniowo. Jako pierwsze zniknęły punkty m.in. w Galerii Posnania w Poznaniu, Galerii Copernicus w Toruniu i Galerii Warmińskiej w Olsztynie. W Warszawie lokale były wygaszane kolejno.

Aplikacja wyłączona, punkty przepadły

26 marca 2026 roku o północy firma wyłączyła aplikację mobilną oraz program lojalnościowy. Użytkownicy, którzy przez lata zbierali punkty i kupony, nie mieli możliwości ich wykorzystania – wszystkie aktywne benefity przepadły bez żadnej rekompensaty. Spółka zadeklarowała jedynie usunięcie danych użytkowników zgodnie z RODO.

Dlaczego North Fish nie przetrwał?

Model oparty wyłącznie na food courtach w galeriach handlowych okazał się coraz mniej odporny na zmieniające się realia rynkowe. Ruch w centrach handlowych przez ostatnie lata spada, część zakupów przeniosła się do internetu, a sami odwiedzający galerie coraz chętniej wybierają miejsca z nowym formatem i silną identyfikacją wizualną. North Fish nie przeprowadził głębszej modernizacji swojego konceptu – wystrój i formuła pozostały charakterystyczne dla lat 2000. W tym czasie takie sieci jak McDonald’s, KFC czy rodzimy Pasibus intensywnie inwestowały w redesign i nowe formaty.

Dołożyły się do tego obiektywne trudności rynku rybnego w Polsce – Polacy statystycznie należą do najmniejszych konsumentów ryb w Europie, co ograniczało bazę klientów sieci.

North Fish działał przez ponad 20 lat. Przez wielu klientów galerii był nieodłącznym elementem weekendowych zakupów. Teraz jego miejsce w food courtach zaczną zajmować inne marki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *